Komunikacja i jej sekrety

komunikacjaWyobraź sobie, że spotykając nowych ludzi nawiązujesz świetne kontakty, nowe relacje, jesteś sobą i czujesz się szanowany przez swoich rozmówców. Brzmi idealnie? Oczywiście! I jest to jak najbardziej możliwe. Warunkiem koniecznym jest tylko znanie zasad komunikacji oraz podstawowych potrzeb ludzkich. Sekret zaraz zostanie ujawniony!

Zdolność do porozumiewania się to nie tylko kwestia tego, co się mówi, ale także tego, co się robi. Na przykład w kulturach dalekiego wschodu, kładzie sie bardzo silny nacisk na komunikację niewerbalną. Japończycy np. mają określenie HARRIGEI,  z czego harra oznacza żołądek, a gei sztukę. Oznacza to sztukę wejścia w głąb innego człowieka i zrozumienia go bez użycia słów. Czyni to mówcę osobą odpowiedzialną za to, co odbiorca odgaduje wnioskując po jego gestach, reakcjach i języku ciała.

Jeśli więc miewasz problemy w kontaktach z innymi ludźmi to pierwszą rzeczą, jaką powinieneś zrozumieć i zaakceptować jest fakt, że być może sam jesteś przyczyną utrudnionego porozumiewania się.

Jest to związane ze sposobem, w jaki komunikujesz się niewerbalnie z innymi ludźmi. Komunikacja międzyludzka jest systemem przekazu naszych postaw toteż wrażenie, jakie wywołujemy jest tak naprawdę zewnętrznym ujawnieniem tego wszystkiego, co dzieje się w naszym wnętrzu.

Zastanów się nad tym, polecam małe ćwiczenie: zamknij oczy, zrelaksuj się sie przez parę sekund i wyobraź sobie, że obserwujesz siebie samego z lotu ptaka, jak się zachowujesz? Jaki jest twój język ciała? O czym to może świadczyć? Osobiście bardzo polecam to ćwiczenie, ponieważ głęboko wierzę, że by wprowadzić jakiekolwiek zmiany musimy najpierw przeewaluować obecną sytuację i to, co już mamy. Stad dopiero możemy ruszyć do zmiany na lepsze!

Kolejną ważną wskazówką jest umiejętność słuchania, która jest tak naprawdę dowodem naszej inteligencji. Żeby to zobrazować podam przykład: przyjrzyj się innym ludziom w momencie, gdy mówisz. Często ludzie ci nie mogą doczekać się pauzy, bo chcą koniecznie powiedzieć, co zaprząta im głowę. W rzeczywistości ludzie ci nie słuchają cię, ponieważ cały czas powtarzają sobie w głowie, co zaraz chcą powiedzieć!

Podsumowując chcę dodać, iż sposób w jaki słuchamy ma większy wpływ na naszego rozmówcę niż sposób w jaki mówimy. Ma to ogromny wpływ na to, by nasz rozmówca czuł się ważny i że to czym się z nami dzieli jest dla nas ważne i szanujemy to.

Kolejnym problemem w skutecznej i przyjemnej komunikacji jest tendencja do bycia zainteresowanym sobą bardziej niż kimś innym. Taka już jest natura człowieka, że często lubi mówić o sobie. Problem polega na tym, że by być dostrzeżonym w grupie i zaakceptowanym podczas konwersacji musimy powiedzieć coś, co kogoś zainteresuje. A co interesuje ludzi najbardziej? Ich własna osoba. Tak więc nie zapominaj o tym, oni chcą opowiedzieć ci o sobie i o tym co się u nich wydarzyło. Mała wskazówka: nigdy nie szufladkuj osoby opierając się na jakimś założeniu, np. że kobiety lubią rozmawiać o dzieciach, a prawda jest taka, że dużo z nich lubi dyskutować np. o aktualnych wydarzeniach lub dobrych winach…

Tak więc bądź ciekaw drugiej osoby, zadawaj jej pytania nigdy nie wiesz czy napotkany księgowy nie jest też zapalonym piłkarzem tak jak ty…..możesz być pewien, że po jakimś czasie takiej konwersacji osoba zacznie pytać o ciebie, bo będzie się czuła z tobą komfortowo i już się wygada o sobie.

Bardzo ważne jest też dbanie o poziom dyskusji – staraj się nie marudzić, bo automatycznie kreujesz swój obraz jako symbol cierpienia. Ludzie będą cię unikać, jako że nikt nie chce przebywać z osobą non-stop narzekającą. Nie mów o swoich problemach, połowy osób to nie obchodzi, a połowa ma z tego radość. Skup się na pozytywnych, inspirujących rzeczach. Osoba pozytywna przyciąga do siebie innych niczym magnes!

Kolejna rada to używanie prostego języka oraz wyjaśnianie swoich poglądów lub czegokolwiek o czym mówisz w prosty sposób. Nie znaczy to, że twój rozmówca może być nie inteligentny, znaczy to, iż niekoniecznie każdy ma taką samą orientacją w poszczególnym temacie i jego słownictwie, jak ty.

Mile widziane jest upewnienie się, że twój rozmówca wie o co tobie chodzi poprzez zadawanie pytań typu: czy to co mówię jest jasne? Co o tym myślisz?

Ważne jest pamiętanie o wyrażaniu uznania dla rozmówcy, pochwal go za coś co robi, za coś czym się zajmuje. Zauważ w nim talent i pokaż mu ze to zauważasz. Automatycznie wkradasz się w łaski osoby, staraj się być przy tym naturalny i nie zmyślaj! Postaw na prawdziwość swoich intencji.

Czy znacie tą słynną wymówkę o braku umiejętności zapamiętywania imion? O tak, na pewno niejeden z nas jej użył. Prawda jest taka, że jest to tylko i wyłącznie wymówka, której nie powinniśmy praktykować, jeśli naprawdę chcemy poprawić nasze zdolności komunikacji.

Poznając nową osobę często zastanawiamy się, co możemy powiedzieć, jak zabłysnąć, i tak totalnie mijamy pierwsze minuty gdy ktoś się nam przedstawia. Stop, trzeba się tu zatrzymać. Gdy masz przed sobą nową osobę, przytrzymaj swoją uwagę przez kilka sekund, powtarzając kilka razy jej lub jego imię. Weź oddech i dopiero przystąp do myślenia lub rozmowy, po prostu zatrzymaj się na sekundę. To świetnie wpłynie także na rozmówcę, który zauważy, że naprawdę go zauważasz.

Przedstawiłam tu małą garść wskazówek, wierzę że mogą być one dla was użyteczne i przynieść pozytywne zmiany, więc otwórzmy się na innych, bądźmy ich ciekawi, zapomnijmy na chwilę o sobie. Wedle zasady, co komuś dajesz, to do Ciebie wraca, nasz rozmówca zaciekawi się i nami widząc jak fantastycznymi słuchaczami jesteśmy.

Powodzenia!


Od autorki

Nazywam się Magdalena Glistak, jestem Holistycznym Life Coachem specjalizującym się w pracy z kobietami oraz trenerką rozwoju osobistego. Pracując z kobietami pomagam im odkryć moc swojej kobiecości, lepiej poznać siebie oraz odkryć swoje zasoby i talenty by móc żyć życiem spełnionym i dającym satysfakcję. Poza rozwojem osobistym pasjonują mnie dalekie kultury, życie samo w sobie oraz oczywiście ludzie!

Jestem członkiem klubu od sierpnia 2010 roku. Powodem wstąpienia do klubu Polish Your Polish było pragnienie przełamania strachu przed wystąpieniami publicznymi, który towarzyszył mi od lat. Moje wystąpienia w klubie skutecznie ten strach pokonały a wręcz spowodowały, że je polubiłam. W mojej profesji jest to element konieczny i dzięki Polish Your Polish (i programowi Toastmasters) udało mi się pokonać kolejną przeszkodę na drodze rozwoju osobistego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *