Drodzy klubowicze, goście i czytająca to osobo!
Kiedy przyszedłem po raz pierwszy na spotkanie Polish Your Polish, klub był już niemal 4-letnim bobasem, ale nad wiek rozwiniętym, energicznym, tryskającym inteligencją i humorem. Nie dało się tego bobasa nie lubić i nie chcieć spędzić z nim trochę więcej czasu oraz radować patrząc jak się rozwija.
Cieszy mnie wielce, że dziś bobas obchodzi swoje 7 urodziny.

DSCF4882Dołączenie do Polish Your Polish w 2010 to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Dzięki klubowi nauczyłem się, że:
Po pierwsze, by odpowiedzieć na gorące pytania najlepiej zachować chłodną głowę
Po drugie, prezydent ma zawsze rację, nawet jak tej racji nie ma
(przynajmniej w czasie mojej prezydentury)
Po trzecie, nie ważne jak się zaczyna, ważne żeby skończyć póki bar na dole jest jeszcze otwarty i po czwarte, że ludzie najlepiej pamiętają trzy rzeczy – przy czwartym punkcie już im się wszystko miesza….

Przez klub przewinęło się wiele osób i nabardziej wartościowe przyjaźnie jakie zawarłem w Londynie są właśnie z ludźmi, których spotkałem w Polish Your Polish.

Z okazji tej wspaniałej rocznicy, życzę wam wszystkim żeby każda mowa była lepsza od poprzedniej i kończyła się zanim goście zaczną ziewać.
A klubowi by po 7 latach tłustych nastąpiło 7 lat jeszcze tłustszych

I w ogóle połamania języków!

Pozdrawiam serdecznie ze Szwajcarii, krainy czekoladą i serem płynącej
Jakub Pawłowski, piąty prezydent Polish Your Polish i dożywotni sympatyk