Nasze ostatnie spotkanie całkowicie obróciło klub Polish Your Polish do góry nogami. I to dość dosłownie, bo nawet scena została ustawiona z przeciwnej strony niż zwykle. Na czele tego zaplanowanego chaosu stanął nikt inny jak Kuba Plis, który jako Toastmaster wieczoru wybrał temat ”odwrotnie”. Kuba świetnie spisał się w tej roli, zabawiając nas kawałami o Chuck’u Norris’ie przed zaproszeniem mówców na scenę. Nad nieodwracalnymi zasadami naszego języka bacznie czuwała Gramatyk wieczoru Agnieszka Sielaff, która dobrze wpasowując się w nastrój spotkania na słowo dnia wybrała wyraz ”odwrócony”. Warto dodać, że słowo to użyte zostało aż siedemnaście razy podczas spotkania. Z upływu czasu rozliczała nas Aldona Oklińska, która to pełniła funkcję Kontrolera Czasu (debiut w tej roli). Płynności naszej wypowiedzi nadzorował Rafał Kościelski (debiut w tej roli), wcielając się w rolę Kontrolera Płynności, choć sam nie wiedzieć czemu miał z początku problemy z płynnością. Mariola Gancarz wierszem rozpoczęła prowadzenie sesji nieprzewidywalnych Gorących Pytań, w której to również wygrała jako najlepsza mówczyni, po odwróceniu roli i wcieleniu się w uczestnika pod koniec sesji.

W drugiej części zaprezentowało się czterech wybitnych mówców. Katarzyna Ślązak w poetycki sposób opowiedziała nam o cudzie zapłodnienia i o tym, że wszyscy już jesteśmy zwycięzcami. Monika Kaleta uczyła nas dlaczego warto pracować nad sobą. Paweł Uścisławski inspirował nas, abyśmy rozwinęli w pełni nasze skrzydła. Na koniec Jakub Pawłowski przekonywał nas do tego, że Brexit ostatecznie na dobre nam wyjdzie. Nieodwracalnie zwycięzcą konkursu na najlepszą mowę została Katarzyna Ślązak.

Mowy ewaluowali: Magda Czarnecka, Marcin Tołysz, Ania Zielonka (która brawurowo rozpoczęła swoją ewaluację w języku włoskim), Monika Kraska (która zaprezentowała nam jak lata prawdziwy Kondor Kalifornijski) oraz Szymon Miłosz (który nie mógł zapamiętać imienia osoby którą ewaluował). Najlepszym ewaluatorem został Szymon. Generalnym Ewaluatorem oraz jednym z współtwórców chaosu był Adam Micek.