Wtorkowe spotkanie klubu Toastamsters wywołało salwy śmiechu na twarzach wszystkich osób zebranych w Sali Kominkowej. To za sprawą konkursu Mów Humorystycznych i Gorących Pytań.
W klubowe szranki stanęło aż 7 wspaniałych i odważnych członków, by przełamać nie tylko tremę przed wystąpieniami publicznymi, ale także by wygłosić zabawne przemówienie lub odpowiedzieć na niespodziewane pytanie w języku angielskim. Rozpoznajecie uczestników na pamiątkowym zdjęciu obok?
Pierwsze miejsce w konkursie Mów Humorystycznych uzyskał Adam Micek, który opowiadał jak za pomocą metody A-P-P-L-E wywinąć się z niezręcznej sytuacji bycia pod presją. Dzięki Adam za świetną lekcję pełną humoru!
Asia Litwinek przywołała anegdoty związane z angielską kulturą. Przeplatając dowcipy Asia zwróciła naszą uwagę  by dokładnie wymawiać angielskie słowa, bo tylko niuanse fonetyki dzielą nas by zamiast ‚food poisoning’ usłyszeć ‚foot’ poisoning. Ha ha ha.
Kuba Plis, ze swobodą opowiadał jak uzyskać numer telefonu swojego fryzjera, i co tak na prawdę lubią dziewczyny.
Konkurs Gorących Pytań mroził krew w żyłach, kiedy Marc Lottig zadawał pytanie o koszmarach nocnych. Pierwsze miejsce w konkursie Gorących Pytań zajęła Magda Czarnecka, która przywołała harcujące lisy z angielskich ulic.
Specjalne podziękowania kierujemy do Marca Lottig (za prowadzenie spotkania), oraz Julii Kettlewell za czuwanie nad tajnym głosowaniem. Bardzo nam miło że tak wielu gości przyszło nas dopingować w konkursie. Dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy ponownie.
W myśl klubowej misji by ‚Miło czas spędzać’, spotkanie kontynuowaliśmy w barze, by świętować  sukcesy konkursu i nawiązać nowe znajomości!