Jak zaczęła się Twoja historia z Toastmasters?

Na spotkaniu Polish Professionals rozmawiając z różnymi osobami poznałam Asię, która była członkiem PYP, wręczyła mi wtedy ulotkę na której widniało jej zdjęcie i zaprosiła na spotkanie. Pomyślałam wtedy, że to jest właśnie to czego potrzebuję. Niestety przemówienia nie były moją mocną stroną. Przyszłam na pierwsze spotkanie. Niesamowita atmosfera i bardzo życzliwi ludzie sprawili, że zapisałam się do klubu.

Jakie są Twoje dotychczasowe osiągnięcia oraz plany na przyszłość związane z Toastmasters?

Tak naprawdę to dopiero zaczynam choć pełniłam już kilka ról na spotkaniach w tym 3 mowy z podręcznika Competent Communication ale największym osiągnięciem jest przełamanie strachu przed sceną. Dodatkowo zaangażowana jestem w strukturę klubu, gdzie pełnię funkcję skarbnika i to ogromne osiągnięcie ponieważ ludzie mi zaufali.

Co najbardziej Cię przyciąga na spotkania?

Entuzjazm przede wszystkim. Możliwość rozwoju w przemówieniach publicznych, przesympatyczni ludzie, super atmosfera.

Na każdym spotkaniu pojawiają się nowe osoby co czyni spotkania PYP bardziej atykcyjnymi. Nigdy nie wiadomo kogo poznasz a poza tym trenujesz swoje przemówienia zawsze przed inną grupą publiczności.

 

Która rola lub część spotkania najbardziej Ci się podoba i dlaczego?

Każda rola ma coś do zaoferowania. Zdecydowanie mowy. Uwielbiam obserwować jak osoby wychodzą i przełamują się, zmieniają się po każdej mowie. Radość i smutek. Mowy bywają inspirujące, skłaniające do przemyśleń, pouczające. Zawsze można czegoś nowego się nauczyć. Czasem  lepiej przygotowane, czasem muszą coś dopracować i właśnie o to tu chodzi, żeby po każdym wystąpieniu wyciągnąć wnioski i się z nich uczyć na kolejne wystąpienia.

Jedna najciekawsza/najważniejsza rzecz, której się tutaj nauczyłaś i jak ona przydała Ci się w życiu osobistym/profesjonalnym?

Trudno będzie wymienić tylko jedną  😉 

Przede wszystkim pokonywanie własnych słabości,  strachu przed przemówieniami publicznymi.  

Jestem trenerką Pilates, więc na co dzień przemawiam do ludzi, ​ ale pokazywanie ćwiczeń to trochę inaczej niż stanie na scenie i przemawianie.

Doskonale swoje umiejętności przygotowując się do kolejnych projektów, aby wyjść ze strefy komfortu, przełamać własne słabości bo nigdy nie wiadomo na jakim spotkaniu się pojawię i będę musiała coś powiedzieć , mam nadzieje że bez zarumienionych policzków 🙂 

 

Jak zareklamowałabyś toastmasters osobie spotkanej na ulicy? 

Cały czas reklamuję,  rozmawiając ze znajomymi lub nowo poznanymi osobami, o samorozwoju, o możliwościach które oferuje Klub Polish Your Polish ale również o poznaniu interesujących ludzi i spędzaniu czasu w przemiłym towarzystwie. Uważam, że przemawianie publiczne jest jedną z ważniejszych umiejętności w dzisiejszych czasach.

Serdecznie wszystkich zapraszam na spotkania PYP.